Zaczynając od początku, wyjeżdżając na okres listopad-maj musiałam zaopatrzyć się w zimowe jak i wiosenne rzeczy. Czego nie zabrałam to mi dosłali, czego zapomniałam to kupiłam chociażby w primarku. Zawsze odkładam pakowanie na ostatnią chwilę, bo denerwuje mnie składanie i układanie wszystkiego.Przed wyjazdem do UK pakowałam się dzień wcześniej wieczorem, ponieważ samolot miałam ok 6 rano, czyli ok 4 musiałam być na lotnisku. Tym razem mam więcej czasu, ponieważ mogłabym spokojnie spakować się w sobotę od rana, ale jestem tak podekscytowana, że mam ochotę zacząć już dzisiaj i zmieniać położenie ubrań każdego dnia. Powoli zaczynam robić listę co muszę zabrać i skończyłam porządki w pokoju. Tak, nie mogę się doczekać!!
Przygotowałam dla Was kilka wskazówek jak się spakować, by nie zwariować!
1. Lecąc do UK zaopatrzyłam się w worki próżniowe, z których jestem bardzo zadowolona. W zestawie, który kupiłam znajdowały się 3 worki różnych rozmiarów.Dla mnie w zupełności starczył średniej wielkości. Co tam włożyłam? Prawie wszystko, bluzki sweterki spodnie. Jest to świetna opcja, ponieważ wkładamy tyle ile "wlezie" podłączamy odkurzać przykładamy rurkę do odprowadzenia i powietrze pięknie jest zasysane co powoduje, że worek pozbawiony powietrza kurczy się. Ubrania zajmują mało miejsca i w samej walizce automatycznie mamy więcej miejsca. Jednak ogromnym minusem takich worków są pomięte ubrania, które musiałam prasować.
Zobrazowane działanie worka próżniowego:
2. Kolejnym sposobem jest zwijanie w rulon.
Przyda się do pakowania rozciągliwych dzianin, które zazwyczaj się nie mną(cienkie sweterki czy sukienki)
3. Następnym sposobem jest pakowanie ubrań "w paczkę". O co chodzi? nakładanie na siebie ubrań.Ogólna kolejność to: kurtki/marynarki, krótkie sukienki, koszule z długim ręawem, koszule z długim rękawem, spodnie, długie sukienki, spódnice, swetry, dzianina, szorty.
Sposób dla osób, które nie lubią mieć pomiętych ubrań.
- Pamiętajcie, by zabezpieczyć kosmetyki, które zabieracie ze sobą, najlepiej włożyć każdy osobno do plastikowego worka upewniając się najpierw czy są dokładnie zakręcone. Dla pewności można zakleić taśmą. Taki sposób chroni nas przed katastrofą, kiedy szampon lub balsam wylewa się podczas przerzucania bagażu i nie cierpi na tym tylko nasza walizka jednak mogą ucierpieć też nasze ubrania.
- Trik dla dziewczyn, które uwielbiają biżuterię i nie lubią rozplątywać łańcuszków i naszyjników. Wystarczy słomka do picia napoju, wkładamy jedną część do środka i łączymy z drugą. Tak jak poniżej obrazek pokazuje:
To już chyba na tyle. Pisząc miałam ochotę ściągnąć walizkę ze strychu i rozłożyć ją w moim malutkim pokoiku. Gdybym rozłożyła, nie miałabym jak wejść do pokoju! (haha)
Mam nadzieję, że komuś się spodoba ten post!
Najwspanialsze uczucie, gdy udało się "upchać" te kilogramy i spokojnie zapiąć walizkę ♥
Trzymajcie się cieplutko!
Buziaki ♥♥♥







.jpg)
.jpg)




.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz