Dziś angielski Dzień Matki. Z tejże okazji wykazałam się swoim artyzmem i postanowiłam pomóc dzieciom przygotować coś dla A. Ich pomoc polegała tylko na opowiedzeniu się za kolorem kwiatka. Padło na róż oraz mieszankę różu i żółtego. Co z tego wyszło? Proszę bardzo:
Mój artyzm polegał na obejrzeniu filmiku z yt, ot co, ale zrobiłam? Zrobiłam!
To nie koniec mojego poświęcenia, zdecydowałam się umilić A. poranek, dlatego wstałam wcześniej(niż zazwyczaj w niedzielę)i siedziałam z chłopakami. Ok 10 dałam im kwiatki i kartki i polecieli do sypialni krzycząc HAPPY MOTHER'S DAY. Tu praca koordynatora całej akcji się skończyła.
Nie, nie, tej kartki nie robiłam, ale poniżej już tak
Zawitała do nas Pani Wiosna, długo wyczekiwana. Poranki nadal są chłodne, ale po południu aż się chce biegać! W ubiegłym tygodniu w domu było dość cicho, ponieważ poniedziałek - środa V. był na wycieczce klasowej, a środa - piątek J.. Była cisza, której czasami mi brakuje, ale i nuda. Jednak wolę gdy obaj są w domu,
Lazy weekend, so much. Doczekałam się rozmowy z moimi kochanymi siostrzeńcami, za którymi najbardziej tęsknię. Dzieci tak szybko rosną, naprawdę, nie widziałam ich ok półtora miesiąca a zmiany są tak zauważalne. Najbardziej mnie cieszy fakt, że też za mną tęsknią i chcą by ciocia już wróciła ♥ Tylko 48 dni zostało, zleci :)
To chyba koniec na dziś. Jeśli podobał Wam się wpis zapraszam do obserwowania, jeśli macie pytania - KLIK.
Pozdrawiam Was cieplutko!
Miłego wieczoru xxx ♥♥♥










